adelajde21
 
Tak jak do DollyPop i do mnie zawitał amorek z paczuszką, a w paczuszce głowa :)
Głowa Zoryi wróciła właśnie ze spa, a żeby było śmieszniej mój "chłop" zrobił mi niespodziankę, zabrał mnie do spa na 3 godzinki niebiańskiego relaksu.Naprawdę polecam, zawsze myślałam że spa to taki szpan, ale to jest naprawdę rewelacyjny sposób na pozbycie się stresu i błogi relaks, no i przy okazji i moja twarz zaznała trochę tuningu.Nie tylko moim lalkom należy się nowy look.
Wracając do głowy Zoryi, jest przepiękna, Villemo zrobiła kawał świetnej roboty i myślę że wycisnęła z tego moldu co się dało.Teraz moja panna jest tak wyniosła, dokładnie taka jak miała być.
Jeszcze raz dziękuję Ci Basiu z przepiękny makijaż!

Nie możesz dodać komentarza.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować ten wpis.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego