adelajde21
 
Powoli zaczynam się cieszyć z wyboru Memphisa, zamówiłam go całkowicie spontanicznie i do końca nie byłam przekonana. Dziś jednak zaczęłam oglądać stronę DZ i myśleć nad stylizacją i całą resztą, o dziwo podniosło mnie to na duchu, a miałam od wczoraj niezłego doła...

Jedyna rzecz która na ową chwilę psuje radość to oczywiście kasa... Sprzedaż nie idzie najlepiej, wiem koniec miesiąca, ale się martwię bo uwielbiam wszystko spłacać od razu, nigdy nie miałam długów dłużej niż 2 tyg. Chciałabym skończyć pewien lalkowy etap i skupić się na tym co mnie teraz absorbuje niczym niemowlak, czyli na żywicy.
Kocham dolfy i nic na to nie poradzę :)

Nie możesz dodać komentarza.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować ten wpis.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego